środa, 30 września 2015

Antykoncepcja a odchudzanie

Czytając ulotki środków antykoncepcyjnych, wśród wielu możliwych skutków ubocznych, najczęściej występuje także zmiana wagi ciała. W praktyce kilogramów najczęściej przybywa, choć istnieją też takie, które szczycą się efektem odwrotnym (odchudzającym). Prowadzone są liczne badania, ale te najczęściej uśredniają wyniki – wychodzi na to, że jedne kobiety tyją podczas przyjmowania hormonów, inne zaś (głównie panie, które mają wysoki poziom estrogenu) chudną, a jednoznacznej zależności nie ma.


                 fot. Fotolia                      

Czy doustne hormony mają wpływ na przyswajanie składników odżywczych?
Tabletki antykoncepcyjne mogą powodować zatrzymywanie wody w organizmie oraz często bagatelizowane przez wszystkich niedobory witamin i składników mineralnych. Przyjmując pigułki hormonalne lepiej zwrócić uwagę na witaminy z grupy B, kwas foliowy, witaminy antyoksydacyjne (A, C, E) czy magnez, cynk i selen. Można też przyjmować suplementy o zwiększonej dawce tych składników, ale dużo ważniejsza jest zdrowa, odpowiednio zbilansowana dieta, bogata w składniki odżywcze, witaminy i minerały.

Dobra wymówka, ale jak schudnąć?

Dla wielu kobiet, branie tabletek antykoncepcyjnych może być wystarczającym argumentem żeby nic nie robić z nadprogramowymi kilogramami i zwalać winę na hormony. Można też podjąć walkę i obniżyć wartość kaloryczną stosowanej diety, jednocześnie starając się zachować regularność posiłków. W diecie nie może zabraknąć:
- warzyw, szczególnie krzyżowych (brokuły, kalafior, kapustne) wspomagających usuwanie nadmiaru hormonów
- warzyw i owoców obfitujących w witaminy antyoksydacyjne (np. cebula, marchew, cytrusy)
- pełnowartościowego białka (ryby, mięso, jajka)
- zdrowych węglowodanów (produkty z pełnego przemiału, grube kasze, ziarna)
- chudego nabiału
Produkty, których należy unikać są chyba oczywiste: cukier, słodycze, przetworzone węglowodany (białe bułki, chałki itp.), tłuste mięso i nabiał, zbyt duże ilości soli, alkoholu i nadmiaru leków.

Dieta to 70% sukcesu, a reszta to?

Aktywność fizyczna. Bez oszustw – 60 minut 3 razy w tygodniu to absolutne minimum. I nie poprzestajmy na spacerze czy basenie. Warto uprawiać różnorodne aktywności np. w poniedziałek biegać, w środę pływać, a w piątek maszerować z kijami. Nie strońmy też od siłowni, bo budując masę mięśniową nie tylko rzeźbimy ciało, ale także podkręcamy metabolizm przyczyniając się do zachowania lepszej sylwetki.

Antykoncepcja bez środków ubocznych?
Tak, to możliwe. Osobiście korzystam z komputera cyklu LadyComp, który pozwala na określenie dnia cyklu (czy jest płodny) na podstawie temperatury pod językiem, którą mierzy się zaraz po przebudzeniu. Bez przyjmowania hormonów, bez efektów ubocznych i bez ustawiania przypomnienia o pigułce, komputer pomaga mi poznawać swój organizm. Właśnie, warto dążyć do jak najbardziej naturalnych metod. To tak jak z jedzeniem, cenimy wszystko co naturalne, organiczne i nieprzetworzone. 

Najprostsze rozwiązania bywają najlepsze.

piątek, 25 września 2015

Jedz i chudnij - DŻEM POMIDOROWY

Mój dzisiejszy post będzie nietypowy. Pewnie jak większość młodych mam, jestem zapracowana i zabiegana, czasem (albo i częściej) roztargniona. Chciałam się szybciutko z Wami podzielić dżemem, który przygotowałam na piknik w przedszkolu mojej córy - spróbujecie?


Co prawda użyłam cukru, bo nie miałam ksylitolu, gdybym znalazła na półce, to pewnie bym go chętniej użyła. Nie miałam czasu nawet na zdjęcia, bo musiałam gonić z tym dżemem do przedszkola, ale w biegu zdążyłam zjeść kanapkę. Naprawdę wyborny!


Może wkrótce zrobię go jeszcze raz, to lepiej go obfotografuję, ale sezon pomidorowy się kończy i gdyby ktoś chciał taki dżem zrobić, to niech korzysta z przepisu póki pomidorów w bród!


czwartek, 10 września 2015

Jedz i chudnij - ZUPA KREM z CUKINII

Lubicie cukinię? Przyznam się Wam, że to jedno z moich ulubionych warzyw i zazwyczaj mam ją w kuchni. Warto ją kupować szczególnie teraz, kiedy jest na nią sezon. Można ją kupić w dobrej cenie i z krajowego źródła, czasem dostać od rodziny czy przyjaciół z działki. Cukinia to świetny dodatek do wielu potraw, ale także gwiazda jeśli zechcemy ją wyróżnić i podać jako główny składnik dania. Tak też uczyniłam i przygotowałam absolutnie fenomenalną i jednocześnie łatwą w przygotowaniu zupę krem. Dla lepszego efektu podałam ją w wydrążonych cukiniach kulistych, zaskakując tym domowników.

ZUPA KREM Z CUKINI

Składniki na 4 porcje:
2 niewielkie cukinie (albo jedna większa ok. 500g)
200ml bulionu warzywnego lub drobiowego
duża cebula
ząbek czosnku
łyżka oliwy z oliwek
½ pęczka natki pietruszki
łyżka śmietany 12%
sól, pieprz, gałka muszkatołowa
50g pestek słonecznika

Drobno pokrojoną cebulkę i czosnek przeciśnięty przez praskę podsmażyć na łyżce oliwy z oliwek. Kiedy będą miały złoty kolor dodać startą na tarce cukinię (wystarczy na grubych oczkach) i wlać bulion. Przykryć i gotować do miękkości pod przykryciem (kilkanaście minut). Doprawić do smaku przyprawami – solą, pieprzem, szczyptą gałki muszkatołowej. Zmiksować blenderem. Dodać śmietanę, posiekaną drobno natkę pietruszki. Zupę podawać posypaną łyżką pestek słonecznika podprażonych wcześniej na suchej patelni.


1 porcja to ok. 145kcal, węglowodany: 11g, białko: 2g, tłuszcz: 10g

SMACZNEGO!

piątek, 4 września 2015

Jedz i chudnij - ZUPA z ROSZPONKI

Roszponka to sałata w wersji mini, najczęściej używana do przygotowania lekkich sałatek – surowa ma najwięcej cennych składników: witaminę C (ma jej dwukrotnie więcej niż cytryna), beta karoten, witaminy z grupy B, wapń, fosfor, żelazo czy potas. Jest wygodna w użyciu, bo nie trzeba jej kroić. W dodatku jest niskokaloryczna (100g zawiera jedynie 21kcal) i ma niski indeks glikemiczny. Niewiele osób wie, że roszponkę można także podawać na ciepło – dusić podobnie jak liście szpinaku. Ja postanowiłam ugotować z niej zupę.

ZUPA KREM z ROSZPONKI

Składniki na 4 porcje:
125g roszponki (użyłam opakowanie z biedronki, ale może być też większe)
pęczek natki pietruszki
2 ząbki czosnku
łyżeczka oliwy z oliwek
ok. 250g ziemniaków
4 szkl. wody
1 marchewka
1 mała pietruszka
kawałek selera
niewielka cebulka
2 łyżki śmietany 12%
sól i pieprz do smaku