czwartek, 30 kwietnia 2015

Antykoncepcja diabetyczki

Mianem antykoncepcji (z gr. anty – przeciw, conceptio – poczęcie) określa się każdą metodę zapobiegającą zajściu w ciążę. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) idealna antykoncepcja powinna być pewna, bezpieczna dla obojga partnerów i przez nich akceptowana, odwracalna w działaniu, prosta w stosowaniu, tania i powszechnie dostępna. Nie powinna ograniczać możliwości współżycia i wpływać na libido. Często mówi się o tym, że cukrzyca to przewlekła choroba, która rzutuje na wiele obszarów życia, a szczególnie doświadczyć tego może płeć "piękna". Kobiety z cukrzycą wręcz zobligowane są do odpowiedzialnego planowania ciąży i zapobiegania jej wtedy, kiedy nie jest ona korzystna z medycznego punktu widzenia np. kiedy cukrzyca jest rozchwiana (hemoglobina glikowana powyżej 6,5%) albo występują powikłania cukrzycowe będące przeciwwskazaniem do zachodzenia w ciążę. Jednak niewiele się mówi o wyborze najlepszej metody antykoncepcji - a planowanie przecież też się do tego odnosi. Owszem, można nie współżyć - to ochrona stuprocentowa, jednak normalni ludzie się kochają i jeśli chcemy mieć pewnego rodzaju nazwijmy to "kontrolę", to każda z kobiet (a już w szczególności chorując na cukrzycę) nie raz pewnie myślała nad najlepszym dla siebie rozwiązaniem.

wtorek, 28 kwietnia 2015

Jedz i chudnij - KALAFIOROWE PLACKI

Wiosna to czas, kiedy szukamy produktów i przepisów niskokalorycznych, zrzucamy nadmiar kilogramów nagromadzonych przez długą zimę i z utęsknieniem wyczekujemy letniego urlopu (przy okazji starając się schudnąć, by bez obaw móc założyć bikini). Ten przepis bez wątpienia należy do ultralekkich i warto zachować go w pamięci, kiedy postanawiamy zjeść lekko, ale jednocześnie smacznie. Placki nie zawierają glutenu ani laktozy, a do ich przygotowania nie używa się tłuszczu. Zobaczcie sami jak się je robi:

KALAFIOROWE PLACKI

Składniki na 2 porcje:
½ kalafiora (ok. 400g)
2 jajka
½ łyżeczki oregano (albo inna ulubiona przyprawa, np. curry dla smaku i koloru)
sól do smaku

Kalafiora przeciąć na połowę i oddzielić tylko kwiaty, bez łodyżek. Kwiaty kalafiora rozdrobnić blenderem, albo zetrzeć na tarce o drobnych oczkach, tak aby jego wiórki przypominały strukturą co najwyżej ziarenka ryżu. Rozdrobniony kalafior przełożyć do plastikowego pojemnika i ugotować na parze przez 10 minut. Wyjąć z parowaru i przełożyć na lnianą ściereczkę, bardzo mocno wycisnąć całą wodę. Ja używam do tego silikonowych rękawic, bardzo łatwo się poparzyć, a z kalafiora wypływa sporo wody.




Odciśnięte wiórki kalafiora przełożyć do miski, posolić i doprawić do smaku przyprawami, jak trochę przestygnie wbić dwa jajka i dokładnie wymieszać. Z tak powstałej masy formować cienkie okrągłe placuszki na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Z tej ilości masy wychodzi 6-8 placków. Piec około 20 minut w piekarniku nagrzanym do 175ºC.






Placki smakują wybornie i prawdę mówiąc naprawdę trudno zgadnąć, że są z kalafiora. Mam nadzieję, że skusicie się na wypróbowanie przepisu, przypadną Wam do gustu i podzielicie się swoimi wrażeniami.
 

Można je jeść na gorąco, ale równie smaczne są na zimno. Nadają się jako dodatek do obiadu (na zdjęciu placuszki z pieczonym dorszem pod pierzynką z pietruszkowego pesto i orzechów), albo też na śniadanie z twarożkiem i łososiem.


1 porcja placków to ok. 120kcal, węglowodany: 5g, białko: 11g, tłuszcz: 6g

SMACZNEGO!

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

GIMNASTYKA DIABETYKA, aktywność fizyczna a cukrzyca

W jednym z ostatnich weekendowych wydań Gazety Wyborczej (precyzując - 27 marca) ukazał się dodatek "Jak pokonać cukrzycę". W dodatku znalazł się mój artykuł o aktywności sportowej i cukrzycy. Nie wszyscy mieli szansę otrzymać weekendowe wydanie gazety, dlatego dla tych, którzy nie mieli takiej możliwości, publikuję mój artykuł także na blogu:


GIMNASTYKA DIABETYKA - aktywność fizyczna a cukrzyca.

Aktywność fizyczna stanowi jedną ze skutecznych metod niefarmakologicznego leczenia cukrzycy i jest formą szczególnej dbałości o zdrowie, do której obliguje przewlekła choroba jaką jest cukrzyca. Fakt, że ma się cukrzycę nie stanowi przeszkody do uprawiania sportu.

Zalety wysiłku fizycznego.

Aktywność fizyczna może przynieść szereg korzyści każdemu z nas: poprawić sprawność fizyczną, wzmocnić serce, obniżyć poziom „złego” cholesterolu, unormować poziom ciśnienia tętniczego krwi, ułatwić schudnięcie i utrzymanie prawidłowej masy ciała, a także pozytywnie wpływać na nastrój i samopoczucie. Dodatkowo diabetykom ułatwia uzyskanie prawidłowych poziomów cukru we krwi, umożliwia obniżenie dawek stosowanych leków, a także zapobiega wystąpieniu niektórych powikłań cukrzycy. Najlepszym wyborem dla diabetyka będą ćwiczenia tlenowe (aerobowe) o umiarkowanej intensywności (ok. 60-80% maksymalnej częstości skurczów serca), podczas których oddech i praca serca przyspieszają, a do mięśni dopływa więcej tlenu np. marsz, biegi, pływanie, jazda na rowerze, taniec czy też chód z kijkami.

niedziela, 19 kwietnia 2015

WAGA z FUNKCJĄ ANALIZY SKŁADU CIAŁA wędruje do...

W końcu nastał ten dzień - ogłoszenie wyników zabawy, której laureat wygrywa wagę elektroniczną z funkcją analizy składu ciała. Otrzymałam sporo zgłoszeń. Wśród nich znalazło się kilka wprost skopiowanych z internetu (a osoby przesyłające nie były autorami) - nie chciałabym, żeby ktoś kopiował moje przepisy i dzięki temu wygrywał nagrody, dlatego te przepisy nie brały udziału w zabawie. Przesyłaliście przepisy zwykle proste i nieskomplikowane w przygotowaniu (tak jak lubię), ale znalazło się kilka o większej kaloryczności niż na lekki lunch. Myślałam o nich od tygodnia, powinnam następnym razem pozyskać bogatego sponsora (jestem otwarta na propozycje) i mieć co najmniej z 10 takich wag, ale póki co jest jedna i chciałabym ją przekazać odpowiedniej osobie. 

sobota, 18 kwietnia 2015

Jedz i chudnij - MIGDAŁOWE GOFRY

Często dostaję od Was pytania, co jeść w pracy, jaką wziąć ze sobą przekąskę do szkoły albo w podróż. Staram się na pytania zawsze odpowiadać, jednak zauważyłam, że często poszukujecie inspiracji i dobrych pomysłów. Dlatego dziś w roli głównej 2-gie śniadanie, a na nie gofry. Ale nie takie zwykłe gofry, jakie możecie kupić na nadmorskim deptaku, oblane słodkim dżemem i bitą śmietaną. Takie kaloryczne bomby zostawmy sobie na naprawdę rzadkie okazje. Moje gofry mają niewiele węglowodanów (ok. 20g czyli 2 WW w porcji), więc będą idealne dla diabetyków i dla osób, które ograniczają ilość cukru w diecie (i to się chwali!). Poza tym kupiłam w promocji prześliczną cukierkowo-kolorową gofrownicę i nie mogę się oprzeć pokusie pieczenia gofrów. 

MIGDAŁOWE GOFRY


Składniki na 4 sztuki:
100g migdałów
20g masła
2 jajka
czubata łyżka otrębów owsianych
1 łyżeczka proszku do pieczenia
½ łyżeczki ksylitolu (ostatecznie cukru)
¼ łyżeczki cynamonu (niekoniecznie)

Do podania:
4 łyżki jogurtu naturalnego (z niską zawartością tłuszczu)
2 małe banany
kilka orzechów laskowych

Migdały wsypać do robota kuchennego lub młynka do kawy i zmielić na masę. Można kupić też gotowe tarte migdały, jednak te zazwyczaj są droższe. Ja zazwyczaj mąkę migdałową przygotowuję sama, w młynku do kawy, który ma lat więcej niż ja (znaleziony na strychu z czasów prl-u, bardzo cenne znalezisko!). Rozpuścić masło. Wszystkie składniki ciasta gofrowego wymieszać dokładnie i pozostawić na 15 minut. Całość może spęcznieć, jeśli masa będzie zbyt gęsta, dodać odrobinę wody. Piec w delikatnie natłuszczonej gofrownicy (ja przeciągam pieczenie, żeby gofry były ciemniejsze i lepiej wypieczone).

Gofry serwować z łyżką jogurtu i plasterkami bananów, posypać grubo posiekanymi orzechami laskowymi.

1 porcja to ok. 320 kcal, węglowodany: 20g, białko: 10g, tłuszcz: 22g

Przepis można dostosować także dla osób na diecie bezglutenowej. Wystarczy otręby owsiane zamienić na np. płatki jaglane, a zamiast łyżeczki proszku do pieczenia wsypać 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej i dodać odrobinę soku z cytryny (soda wtedy wejdzie w reakcję z kwasem).

Gofry dobrze smakują zarówno na gorąco, zaraz po upieczeniu, ale także na zimno (mi nawet bardziej zimne). Wystarczy tylko wziąć ze sobą wcześniej upieczonego gofra (np. w pudełeczku), mały jogurt, banana i w mig można przygotować sobie taką przekąskę. Dla tych co nie liczą kalorii, zamiast jogurtu mogę polecić masło orzechowe, wyjątkowo pasuje do tego zestawu.
 
SMACZNEGO!

środa, 8 kwietnia 2015

Jedz i chudnij - PASZTET z KARPIA

Jedliście kiedyś dobry pasztet? Pewnie większości z nas kojarzy się w pierwszej chwili z dziczyzną, świętami, obżarstwem, bo jest tłuściutki i smaczniutki... a dla tych co wiecznie na diecie, pasztet zazwyczaj znajduje się na liście produktów zakazanych. 

A co jeśli by tak spróbować pasztet "odchudzić"? Proponuję zamiast mięsa użyć ryby, zamiast smalcu i boczku odrobinę śmietankowego masła, a w efekcie powstanie aksamitny, delikatny i nietypowy pasztet. Eksperyment udany, a Wam mogę polecić wyborny rybny pasztet:

PASZTET z KARPIA


Składniki na niewielką foremkę (u mnie 2 małe naczynia o pojemności 350ml):

½ kg filetu z karpia (samego mięsa, dlatego trzeba wziąć poprawkę na ciężar skóry i ości – ja kupiłam dwa filety o wadze ok. 700g)

50g czerstwej bułki (jedna bułka)

100g masła (pół kostki)

1 jajko

¼ łyżeczki gałki muszkatołowej

¼ łyżeczki tymianku

sól, pieprz do smaku

włoszczyzna, 2 ziarenka ziela angielskiego, 10 ziarenek pieprzu czarnego, liść laurowy, sól do ugotowania ryby



Rybę ugotować w wodzie z dodatkiem włoszczyzny (1 marchewka, 1 pietruszka, kawałek selera, 1 cebula/kawałek pora) i przypraw, w zależności od wielkości ryby 20-25 minut (dla zwolenników parowaru, można też ugotować na parze). Usunąć ości i skórę, mięso posiekać. Czerstwą bułkę namoczyć w niewielkiej ilości gorącej wody, wyłożyć na sitko i odstawić, aby ściekł nadmiar płynu. Masę z namoczonej bułki posolić i doprawić pieprzem, gałką muszkatołową i tymiankiem. Rybę połączyć z bułką, dodać miękkie (ale nie roztopione!) masło, żółtko i pianę ubitą z białka. Wszystkie składniki bardo dokładnie wymieszać. Masę ułożyć w formie posmarowanej odrobiną masła, wstawić do większego naczynia w wodą. Piec pod przykryciem około półtorej godziny w temperaturze 180ºC. Podawać na zimno. Świetnie smakuje zarówno na kanapce, jak i z delikatnym sosem jogurtowym.




Cały pasztet o wadze około 600-700g to ok. 1700kcal, węglowodany: 29g, 
białko: 125g, tłuszcz: 117g.



Można przyjąć, że pasztet dzielimy na 10 porcji, wtedy 1 porcja to ok. 170kcal, 3g węglowodanów, 12g białka i 12g tłuszczu.

SMACZNEGO!