poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Jedz i chudnij - PAKUNECZKI z SOLI

Niech nikogo nie zwiedzie nazwa, nie zawijam w pakuneczki soli, zwanej potocznie "białą śmiercią" i nie posolę zbyt dużo - przygotowałam jednak przepyszną rybkę - SOLĘ.


Sola to ryba atlantycka z rodziny solowatych, z grupy płastug. Żyje w ciepłych wodach Atlantyku, Morza Północnego i Śródziemnego. Mięso soli jest białe, delikatne i jędrne, chude, łatwo oddziela się od ości.

PAKUNECZKI z SOLI

Składniki na 4 porcje:

8 filetów z soli (po 70g)
250g młodej marchwi
200g selera
1 cienki por
sól jodowana
biały pieprz
1 łyżka masła
100ml rosołu warzywnego
1 łyżka śmietany 10% (może być też jogurt grecki)
trochę oleju do natłuszczenia blachy
 4 arkusze folii aluminiowej

Warzywa umyć, obrać i pokroić, podsmażyć 5 minut na gorącym maśle. Wlać rosół, przykryć i gotować na małym ogniu tak, by warzywa pozostały twardawe. Dodać śmietanę (jogurt). Przyprawić solą i pieprzem.











Arkusze folii aluminiowej posmarować lekko tłuszczem (olej lub oliwa z oliwek). Kłaść na każdym po 2 filety ryby przełożone warzywnym farszem.










Unieść dłuższe boki folii, pośrodku założyć na siebie i trzykrotnie złożyć, żeby nic nie wyciekło. Krótsze boki również złożyć i zawinąć pod spód.

"Pakunki" z rybą położyć na oliwionej blasze i piec 15-20 minut w temperaturze 200°C (180°C z termoobiegiem). Rybę podawać w opakowaniu razem z warzywami. Jako dodatek można podać dziki ryż.

PORCJA zawiera ok. 225kcal, węglowodany: 10g; białko: 34g; tłuszcze: 5g

SMACZNEGO!

piątek, 24 sierpnia 2012

Jak zdrowo schudnąć?

Kto choć raz próbował zrzucić nadmiar kilogramów wie, że dbanie o świetną formę to zabieg długoterminowy i trwały. Ilekroć podejmujemy postanowienie odchudzania, powinniśmy to poważnie przemyśleć. Postanowienia umacniają się szczególnie w okresie przedświątecznym i w sezonie urlopowym. Niekiedy się udaje, ale później przychodzi rozczarowanie...


Diety odchudzające są zazwyczaj zbyt restrykcyjne, a efekt takich diet bywa niestety krótkotrwały. Podczas takich kuracji odchudzających organizm przestawia się na inne wydatkowanie energii, zaczyna ją oszczędzać, aby jakoś przetrwać trudny dla niego czas. Kiedy powróci się do "normalnego jedzenia" organizm wciąż będzie oszczędzał na wypadek powrotu ograniczeń pożywienia, a wtedy waga powraca do poprzedniego poziomu (lub też nawet wyżej). Jeśli już udało nam się zacząć odchudzanie, to lepiej jest je traktować jako początek nowego, zdrowego stylu życia i odpowiedniego, racjonalnego odżywania. Chociaż efekty takiej diety nie będą widoczne od razu, to z pewnością stosując zdrową dietę na stałe (nie tylko na chwilę podczas diety) zmniejszy się ryzyko wystąpienia efektu jo-jo.

Najskuteczniejszy jest taki sposób odchudzania, który pozwoli na utratę od 0,5 do 1 kilograma na tydzień (czyli maksymalnie 4 kilogramy miesięcznie). Wbrew pozorom, nawet taka mała zmiana wagi, wymaga sporo wysiłku. Najlepiej wybrać dietę niskokaloryczną, ale dobrze zbilansowaną, która zapewni organizmowi dostawę wszystkich składników odżywczych, jakich potrzebuje. Z diety można całkowicie wykluczyć produkty słodkie (zastępujemy słodycze owocami), a spożycie tłuszczów i wysokokalorycznych węglowodanów (o wysokim indeksie glikemicznym) ograniczyć do minimum.

Każda kuraja odchudzająca wymaga od nas kontroli spożywanego pożywienia. Na początku najlepiej zapisywać posiłki w specjalnym zeszycie, ważąc i dokładnie analizując zawartość talerza. Lepiej ważyć każdy kawałek, niż oceniać jego wielkość i kaloryczność na oko, gdyż może się okazać, że zawiera znacznie więcej kalorii niż nam się wydawało.

Elementem, który zdecydowanie ułatwia utratę zbędnych kilogramów jest odpowiednio dobrany wysiłek fizyczny.

Oczywiście, dużo łatwiejsze i atrakcyjniejsze wydają się diety, które obiecują szybką utratę wagi w krótkim okresie czasu. Niestety, często są to diety jednoskładnikowe, selektywne, wysokobiałkowe, wysokotłuszczowe, jednym słowem niezbilansowane. Pomysłowość twórców diet nie zna granic (widziałam diety wg grupy krwi czy faz księżyca), ale niestety wszystkie one prowadza do rozregulowania trawienia, efektu jo-jo, a tym samym nadwagi. Należy też zastanowić się, czy dieta wykluczająca jakieś składniki pokarmowe jest bezpieczna, gdyż istnieje wiele przykładów popularnych diet, które okazywały się być szkodliwe dla zdrowia.



Kilka prostych wskazówek, które ułatwią Ci odchudzanie:

- Nigdy nie najadaj się do syta.

- Znajdź inny sposób na zabicie wolnego czasu niż jedzenie.

- Jedz posiłki, które trzeba dokładnie gryźć.

- Nie popijaj jedzenia.

- Nie daj się skusić słodyczom.

- Nie usprawiedliwiaj swojego apetytu.

- Nie podjadaj wysokokalorycznych przekąsek (chipsy zastąp obraną marchewką, albo kalarepą).

- Nie pij alkoholu.

- Nie jedz przed telewizorem (skup się na jedzeniu, a nie teleexpresie).

- Nie wychodź z domu bez śniadania.

- Podziel posiłki na małe porcje (5 posiłków dziennie to optimum).

- Pij więcej wody (woda jest niezbędna do procesów metabolicznych).

- Rusz się z fotela (codzienna aktywność fizyczna wspomoże odchudzanie - wystarczy już 30 minut dla pięknej sylwetki).

- Zapisuj co zjadasz (to pomoże kontrolować podjadanie), możesz też fotografować zjedzone porcje.

- Wybierz się do specjalisty - jeśli nie wiesz jak się zdrowo odżywiać, znajdź specjalistę, który pomoże Ci odżywiać się racjonalnie - www.trenerdiety.pl - autoreklama.

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Jedz i chudnij - LECZO CUKINIOWE

 
Cukinia potrafi wcielić się w niejedną rolę. Doskonale smakuje w formie zapiekanki z warzywnym lub mięsnym farszem. Może wzbogacić swoim smakiem śniadaniowe kanapki, zastępując zielonego ogórka, w południe cieszyć niejedno podniebienie ciepłem zupy lub lecza, a w porze kolacji – wystąpić w roli à la spaghetti, krojona na cieniutkie cukiniowe niteczki. Cukinię można gotować, smażyć, dusić, spożywać na surowo, przyrządzać z niej konfitury i marynaty. Dzięki swojemu delikatnemu smakowi, który nie zagłusza smaku innych warzyw, doskonale komponuje się z pomidorami, czosnkiem czy kozim serem. Przyprawami, które najbardziej pasują do cukinii, są przede wszystkim trybula, bazylia i mięta.

Cukinia ma wyjątkowo niską wartość energetyczną, a przy tym zawiera mnóstwo witamin: C, A, K i wit. z grupy B. Bogata jest również w beta-karoten i składniki mineralne, takie jak magnez, potas czy żelazo.

Proponuję bardzo smaczne, lekkie i dietetyczne danie, w sam raz na obiad lub kolację w gorący sierpniowy dzień.

LECZO CUKINIOWE



Składniki na 4 porcje:

1kg cukinii (obranej, bez gniazda nasiennego, pokrojonej w kostkę)

500g pomidorów (sparzonych, obranych ze skóry i pokrojonych w kostkę) 3-4 duże pomidory

po 120g papryki czerwonej i pomarańczowej/żółtej (papryki równiez pokroić w kostkę)

średnia marchewka (ok. 50g, zetrzeć na tarce na grubych oczkach)

2 cebule (pokroić w piórka lub kostkę)
2 łyżki oliwy z oliwek
sól, bazylia, przyprawa włoska

Cebulkę zeszklić na oliwie, dodać papryki i utartą marchewkę, dusić pod przykryciem. Dodać pomidory i cukinię, wymieszać dokładnie, doprawić solą, bazylią i przyprawą do kuchni włoskiej. Dusić pod przykryciem na małym ogniu okolo godzinę.


PORCJA zawiera ok. 140kcal, węglowodany: 20g; białko: 4g; tłuszcz: 5g

SMACZNEGO!


sobota, 18 sierpnia 2012

Dekalog zdrowego odżywiania

ZDROWIE to uśmiech na twarzy!
ZDROWIE to chęć życia!
ZDROWIE to sprawność fizyczna!
ZDROWIE to chęć do pracy!
ZDROWIE to radość ducha!
ZDROWIE to brak bólu w ciele, a w duszy wesele.

mówić o zdrowiu można wiele..
jednym zdaniem - w zdrowym ciele zdrowy duch


1. Nie pij alkoholu. Żadne używki nie służą zdrowiu.














2. Ograniczaj spożycie soli.













3. Pij wystarczającą ilość wody.
 














4. Zachowaj umiar w spożyciu cukru i słodyczy.
















5. Mięso spożywaj z umiarem.





6. Dbaj o różnorodność spożywanych produktów.


7. Strzeż się nadwagi i otyłości, nie zapominaj o codziennej aktywności fizycznej.


8. Spożywaj codziennie co najmniej 2 szklanki mleka (mleko można zastąpić jogurtem, kefirem i częściowo żółtym serem.



9. Ograniczaj spożycie tłuszczów (w szczególności zwierzęcych), a także produktów zawierających dużo cholesterolu i izomery trans nienasyconych kwasów tłuszczowych (utwardzane tłuszcze roślinne występują głównie w twardych margarynach, słodyczach i gotowych wyrobach cukierniczych).


10. Ćwicz regularnie. 

piątek, 17 sierpnia 2012

Grunt to szczupłym być!?

Wszyscy wciąż mówią o nadwadze, jednak są też takie osoby, które zmagają się ze zbyt szczupłą sylwetką. Równie ciężko jak schudnąć, niektórym jest przybrać na wadze jeśli ma się super szybki metabolizm. Jednak nie jest to niemożliwe. 

Niektórzy nie mogą przytyć ze względu na nadczynność tarczycy - tarczyca reguluje tempo przemiany materii, jeśli ktoś nie może przybrać na wadze to polecam zrobić badania tarczycy (TSH, Ft3 i Ft4), które wskażą czy tarczyca pracuje tak jak powinna. Bardzo dużo ludzi ma problemy z tym gruczołem, czy to w stronę nadczynności (chudnięcie, przyspieszony metabolizm, przyspieszony rytm serca, możliwe kołatanie serca, bezsenność) czy też zupełnie odwrotnie - niedoczynność (możliwe przybieranie na wadze, apatia, zmęczenie i senność). Myślę, że każdy powinien od czasu do czasu zbadać hormony tarczycy. 

Jeśli ktoś bez powodu w krótkim czasie chudnie (bez restrykcyjnych zasad diety i wysiłku fizycznego) i jednocześnie jest osłabiony, senny, odczuwa ciągłe pragnienie i częściej niż zwykle oddaje mocz - powinien sprawdzić poziom cukru - te objawy mogą sugerować wystąpienie cukrzycy typu 1.

Coraz więcej ludzi - i to już w wieku nastoletnim - prześladuje problem zaburzeń odżywiania oraz obrazu własnego ciała. U jego podstaw leży często wpływ mediów, kreujących wyidealizowane wzorce wyglądu. Anoreksja, bulimia i jedzenie kompulsywne stanowią poważne problemy zdrowotne, komplikujące dodatkowo życie prywatne i relacje towarzyskie. Również zaburzony obraz własnego ciała prowadzi do ograniczenia swobody życia.

Szybka utrata wagi i zbyt szczupła sylwetka wiąże się też z wieloma innymi poważnymi zachorowaniami. Dlatego polecam nie przesadzać z odchudzaniem, tylko starać się dążyć do odpowiedniej dla swojego wzrostu, płci i wieku wagi. Warto też sprawdzić skład swojego ciała, czy mamy w normie poziom tłuszczu, mięśni i wody w organizmie. Badanie składu ciała jest bardziej miarodajne niż samo obliczenie BMI.

Mam wrażenie, że większość ludzi wyznaje obecnie kult chudości - wszyscy się odchudzają, czy trzeba czy nie (to jest modne!), ale czy zawsze ładne? Wiem wiem, powiecie że to kwestia gustu, ale ja uważam, że nie zawsze im chudziej tym lepiej.. Zobaczcie zresztą sami:

















































Niedożywienie doprowadza niezależnie od wieku do: 
- zmniejszenia masy ciała, 
- obniżenia sprawności fizycznej i umysłowej, 
- zmniejszenia siły mięśniowej, 
- zaburzeń gospodarki wodno-elektrolitowej, 
- zaburzeń gospodarki białkowo-węglowodanowo-tłuszczowej, 
- niedokrwistości (niedobór Fe, Cu, kwasu foliowego, wit. B12, B6, C), 
- zaburzeń odporności (odporność humoralna, jak i komórkowa), 
- niewydolności oddechowo-krążeniowej (z powodu chociażby osłabienia siły mięśni oddechowych), 
- zaburzeń trofiki wszystkich tkanek (upośledzone gojenie się ran i regeneracja śluzówek), 
- zmniejszenia wydzielania enterohormonów skutkiem czego są zaburzenia motoryki i trofiki przewodu pokarmowego, 
- uszkodzenia narządów miąższowych w późnej fazie głodzenia przez wykorzystywanie białek strukturalnych i czynnościowych (enzymy, hormony) jako źródła energii. Ten destrukcyjny proces niszczenia własnych białek nazywa się autokanibalizmem.

U dzieci dodatkowymi problemami wynikającymi z przewlekłego niedożywienia są: 
- zaburzenia wzrastania, 
- zaburzenia dojrzewania płciowego, 
- zaburzenia rozwoju funkcji poznawczych i emocjonalnych, 
- zaburzenia dojrzewania centralnego układu nerwowego, siatkówki (dzieci głodzone w okresie noworodkowo-niemowlęcym).

piątek, 10 sierpnia 2012

Jedz i chudnij - FASZEROWANA PAPRYKA

Papryka czerwona to bogactwo beta-karotenu – potrafi dostarczyć organizmowi nawet 70% jego codziennego zapotrzebowania. Dodatkowo to źródło witaminy C, która pomaga wzmacniać naszą odporność jeszcze przed nadejściem zimy, a także wspiera nas w walce ze zmarszczkami.

Papryka zielona jest najmniej kaloryczna ze wszystkich barw, dlatego zalecana jest osobom, które dbają o sylwetkę. Zawiera spore ilości kwasu foliowego, z tego też względu przyszłe mamy koniecznie powinny włączyć ją do swojego codziennego jadłospisu. Dodatkowym jej atutem jest zawarta w niej wit. E, zwana witaminą młodości.

Papryka żółta i pomarańczowa skrzętnie dba o nasz dobry wzrok, a to wszystko za sprawą luteiny. Niezależnie od koloru, papryka zawiera komplet wit. z grupy B i dużo związków mineralnych, takich jak: wapń, potas, żelazo, magnez, czy miedź.

Ogromną zaletą papryki jest jej wszechstronność – można przygotowywać ją na wiele sposobów. Wyśmienicie smakuje podawana na surowo w sałatkach, jako przekąska do kanapki, czy dodatek do różnych potraw, mający nadać im pikantności. Można jeść ją także na ciepło - gotowaną, pieczoną lub grillowaną. Dużym powodzeniem cieszą się również przetwory zawierające to smaczne warzywo.

Dziś proponuję bardzo proste, szybkie i jednocześnie efektowne danie na każdą kieszeń:

Faszerowana papryka


Składniki na 4 porcje:

3 papryki (mogą być czerwone, żółte lub zielone - smakowo chyba najlepsze są czerwone, ale to już kwestia gustu i smaku)
1/2 kg pieczarek
2 cebule
20dkg żółtego sera
1 łyżka masła
sól, pieprz, przyprawa do kuchni włoskiej



Cebulkę pokroić w piórka i zeszlkić na masełku, dodać pokrojone w plasterki pieczarki i dusić na wolnym ogniu ok. 20 minut. Doprawić solą i pieprzem. W międzyczasie odciąć końcówki papryk usuwając gniazda nasienne (można też przeciąć papryki wzdłuż na połówki i pozbyć się nasion, wszystko zależy od Twojej fantazji). Do przygotowanych papryczek włożyć odrobinę żółtego sera na spód, na serek farsz pieczarkowo-cebulowy, posypać przyprawą do kuchni włoskiej, a następnie przykryć pozostałym żółtym serem. Aby było efektownie można dekorować na wierzchu pokrojoną papryką, koktajlowym pomidorkiem czy też szczypiorkiem. Wstawić do piekarnika i piec ok. 30 minut w 200 stopniach.


1 PORCJA to ok. 350kcal, węglowodany: 12g; białko: 27g; tłuszcze: 19g


SMACZNEGO!

wtorek, 7 sierpnia 2012

Plażowe brzuchy..

W weekend spontanicznie z rodzinką wybraliśmy się nad morze. Pogoda była wymarzona do plażowania, bawiliśmy się wspaniale, chłodny Bałtyk jest świetnym lekiem na upalną aurę. Ja oczywiście szalałam z aparatem, bo widoki cudne i wiele ciekawych obiektów.

To my nad Bałtykiem - istne szaleństwo!


















Narobiliśmy całe mnóstwo zdjęć. Pogoda była przepiękna, temperatura wody średnia (ok.16stopni) ale to i tak nie powstrzymało nas przed wodnymi szaleństwami. Moja córcia pierwszy raz widziała morze i nawet się nie spodziewałam, że będzie tak zachwycona. A swoją drogą to w zeszły piątek skończyła roczek, w związku z czym nie mamy już w domu niemowlaka, tylko 100% dziecko :)

Oprócz mnóstwa zdjęć rodzinnych, cyknęłam kilka fotek plażowiczom. Oczywiście nie latałam z aparatem za każdym grubasem, dyskretnie fotografowałam (ktoś mógłby się poczuć urażony, a tego bym nie chciała). Twarzy nie widać, więc czuję się rozgrzeszona.






Naszła mnie smutna refleksja, że jako naród jesteśmy coraz grubsi. Dawniej niewiele było otyłych ludzi na plaży, teraz to norma. Wszędzie wokół ktoś ma nadwagę i nic sobie z tego ni robi zajadając się hot-dogiem czy wcinając pączka z lukrem. Śmiejemy się z Amerykanów, że są grubi, a sami podążamy tą samą ścieżką. Jemy tłusto, słodko i niezdrowo. Przetworzone jedzonko w nadmiernej ilości szybko odkłada się w postaci tłuszczyku, który niezbyt jest apetyczny. Pomijając już walory estetyczne, nadwaga a już tym bardziej otyłość są po prostu niezdrowe. Zwiększa się ryzyko chorób serca, krążenia, nowotworów, zresztą nie będę się znów powtarzać - pisałam nie tak dawno posta o tym jak bardzo otyłość niekorzystnie wpływa na organizm.


Coraz więcej młodych ludzi boryka się z boczkami i wystającymi brzuchami (nazywając je pieszczotliwie "mięśniem piwnym") i jest to najgorsza forma otyłości, kiedy to tkanka tłuszczowa skupia się głównie w okolicy pasa.

Fotka obok - młody gościu, niby nie gruby, a brzuszek jest (mięsień piwny zapewne).

Nie jest ważne ile lat pokazuje metryka - warto jest dbać o siebie, czy to mając na względzie atrakcyjność fizyczną czy też powody zdrowotne. Zachęcam do zrzucenia nadwagi i aktywności fizycznej, co zaprocentuje długoterminowo świetną sylwetką i dobrym zdrowiem.





Tak się napatrzyłam, że już obmyślam zrzucenie (z głową!) kilku kilogramów, mimo iż nadwagi nie mam :)

czwartek, 2 sierpnia 2012

Jedz i chudnij - OGÓRKOWE ŁÓDECZKI

Ogórek, ogórek, ogórek - zielony ma garniturek...

Nareszcie nastał sezon ogórkowy. Ogórki to bardzo wszechstronne warzywa, jeśli chodzi o użycie ich w kuchni. Można je zajadać zarówno na surowo, jak i po przetworzeniu. Surowe najczęściej i najchętniej jadamy na kanapkach z dodatkiem innych świeżych warzyw, takich jak pomidor czy rzodkiewka. W takiej postaci rewelacyjnie sprawdzają się w różnego typu sałatkach – warzywnych, mięsnych czy z owocami morza. Pocięte na cienkie plasterki z dodatkiem jogurtu stanowią wyśmienity dodatek do obiadu, zwany mizerią, a utarte drobno na tarce w towarzystwie czosnku komponują się w aromatyczne tzatziki. Jednak to nie koniec ogórkowych możliwości – możemy je kisić i marynować w occie w całości lub w plastrach. A po zalaniu ich wodą z solą otrzymujemy ogórki małosolne – prawdziwy symbol nadchodzącego lata. Z kiszonych natomiast powstaje wyśmienita, tradycyjna polska zupa ogórkowa.

A ja mam jeszcze jedną propozycję. Dlaczego by nie jeść ogórków na ciepło?


Bierzemy ogóraski i obieramy ze skóry. Wydrążamy nasiona (podobnie jak cukinię).












Do środka kładziemy plasterki mozzarelli (najlepiej light, która jest mniej kaloryczna od zwykłej), listki bazylii i przekrojone na pół pomidorki koktajlowe/cherry. Żadnej soli!


Wkładamy do piekarnika i zapiekamy 30 minut w 200 stopniach i gotowe.

Przed pieczeniem wyglądają tak:

Po upieczeniu:


Danie jest wyjątkowo niskokaloryczne.
PORCJA to zaledwie 150kcal; węglowodany: 9g; białko: 15g; tłuszcze: 6g

SMACZNEGO!